zapomniane słowa

ile nie napisałam
napisałeś napisałaś
gdzieś się spiesząc
tak beznadziejnie ku zatraceniu chwili

a przecież wiersz się rodzi długo
najpierw olśnienie sekunda którą gonisz bezwiednie
potem cisza i pustka w głowi
może prastare przepowiednie

rozmowa
z czymś nienazwanym ból co krzyczy bezddechem
pocałunek w dłoni schowany
łza otarta rękawem w pośpiechu

a wiatrem losu targane
piaskiem pustyni ziaren
niedopisane słowa
zapadły się pod ziemią

ciągle nic nie wiem
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie