iluzja śmieszności

jak bym mogła napisać prawdę
która dusi mnie jak psa
na łańcuchu

wyszedł by wilk śpiący w moim ciele
rzucił się do gardeł pełnej błaznów sali
którym na niczym już nie zależy

rozkoszowałabym się długo
ich martwymi i głuchymi sumieniami
ąż ujrzeli by w sobie
twarz błazna
oszusta
o diabelskiej twarzy

ale poczekam aż stosy zaczną płonąć
i śmierć nabierze znaczenia
dla wszystkich którzy bronią życia wybranych
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie