dobranoc

O sobie
czekając na sen
pytam anioła dokąd ide
nie jak Piotr
ani nie jak człowiek
ktorego przeraża zło
starm się usłyszeć jego głos w tumanie spalin,
świateł miast i bezgwiezdngo nieba
może zadaje złe pytanie


mam iść dalej-cel osiągne dwa metry pod ziemią
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie