Bajka na dobranoc

Oniemiały ślepiec
Przemierza ludzki świat
Wśród dolin i szczytów
Płonie jego znak

Cztery srebrne trumny
Dla czterech świata stron
Wzleciał ogień w chmury
Ofiarny czyniąc stos

Wielki lament ludzi
Rozlewa się jak woda
Nieumarłych budzi
Kwikiem ludzka trzoda

A białobrody starzec
Patrzy Śmierci w twarz
Służyć sobie każe
Spopielić każdą z ras
7
37 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie