cel

wybrałem się na księżyc z plecakiem pełnych snów
obdarłem ludzi z marzeń ścinaniem tępych głów
gdy drogi kres już nadszedł spojrzałem tylko w tył
to co zobaczyłem przeszłości czarny pył

Ci ludzie za plecami ruszyli gonić mnie
i dziś się boje zasnąć czyhają w moim śnie
4
22 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie