Rozstanie..

Już Go nie ma przy mnie..

A zaczęło się tak niewinnie.

Mówił,że kocha, że chce ze mną być.

Aż mi się chciało znów żyć.

Coś ruszyło moją duszę,

I pomyślałam, że kochać Go muszę.

Lecz potem zabiło i serce,

W którym było dla Niego miejsce.

Moje serce Go potrzebowało,

A coraz częściej mi Go brakowało.

Byliśmy siebie tak blisko..

I nagle odeszło to wszystko..
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie