Nadzieja..
•
W studni życia zatopiłam nasze szczęście,
smutek wyszedł z ukrycia,
łzy płyną dreszczem po moim ciele,
duma zakryła nam oczy.
Ja przykryłam się płaszczem zapomnienia,
w Tobie obudził się egoizm.
W bezgłosie śpiewu ciszy zniknęła radość
i my wraz z nią.
Nim obudzę swoją naiwność ze snu,
dotknę ostatniej,maleńkiej nadziei,
bo tylko na nią mogę liczyć.
Ty wyłowisz swoim sercem
nasze zagubione,zatopione szczęście.
smutek wyszedł z ukrycia,
łzy płyną dreszczem po moim ciele,
duma zakryła nam oczy.
Ja przykryłam się płaszczem zapomnienia,
w Tobie obudził się egoizm.
W bezgłosie śpiewu ciszy zniknęła radość
i my wraz z nią.
Nim obudzę swoją naiwność ze snu,
dotknę ostatniej,maleńkiej nadziei,
bo tylko na nią mogę liczyć.
Ty wyłowisz swoim sercem
nasze zagubione,zatopione szczęście.