Zapomnieć
Nie pamiętam umarłego czasu
kiedy dzień z nocą miesza światło
Teraz ciepło promieni czyste
Niebo oblane zapachami oddycha ciszą
Gdy wracają cienie
pozbywam się pamięci
Namalowałam odrodzony pejzaż
Za plecami pomieszany czas
W spojrzeniu anioły moje
zasiane dla jutra
kiedy dzień z nocą miesza światło
Teraz ciepło promieni czyste
Niebo oblane zapachami oddycha ciszą
Gdy wracają cienie
pozbywam się pamięci
Namalowałam odrodzony pejzaż
Za plecami pomieszany czas
W spojrzeniu anioły moje
zasiane dla jutra