Smutna

O sobie
patrzę w czerń nocy
niespokojna co przyniesie jutro
czekam na poranek

nie widzę drzew
przytulam twarz do szyby
znajomy rysunek sosny
przywołuje spokój

dłonie na szkle odcisnęły
piękny wzór
dostałam w prezencie kolory
poezji
zobaczyłam

dalej za topolami
modrzewiem
daleko od wypatrzonej brzozy
olbrzymie
świerki

pochylone nad jasną drogą
pójdę jutro
odważniejsza

22 11 2018
Ewa Hulak Radziej
6
81 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Piękne zakończenie wiersza Ewo. Za wyjątkiem połowy pierwszej zwrotki cały wiersz jest bardzo ładny, udany.Pierwsze dwa wersy pierwszej zwrotki są ładne, wymowne ale pozostałe dwa kontrastują tworzą przeskok i zbijają atmosferę. Słowo poranek jest może za wcześnie a gdyby tak:dłonie na szkle odcisnęływzór pięknego poranku, ale to dopiero w trzeciej zwrotce a pozostałe dwa wersy pierwszej powinny być w tonie dwóch pierwszych A dalej Ewa tak jak jest.Pozdr:-)
Ewa Hulak 7 lat temu
Witaj Dart, dziękuję, inaczej zapisałam, pozdrawiam :)
leopard 2 7 lat temu
człowiek i przyroda a relacje międzyludzkie jakie to piękne
DARTANIAN 110 7 lat temu
...I teraz jest bardzo ładnie
Pozdr
Ewa Hulak 7 lat temu
Dart pozdrawiam :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie