słońce
zamiast listków
na gałązkach forsycji
złote promyki
rozgrzały oczy
nawet cis złowił światło
spragniony
zrzucił zimowy smutek
tańczy z wiatrem
nie łzawią dziś moje oczy
rozgrzane złotem wyciszone
zielenią
wypełniają się wiosną
Ewa Hulak
Radziej
na gałązkach forsycji
złote promyki
rozgrzały oczy
nawet cis złowił światło
spragniony
zrzucił zimowy smutek
tańczy z wiatrem
nie łzawią dziś moje oczy
rozgrzane złotem wyciszone
zielenią
wypełniają się wiosną
Ewa Hulak
Radziej