Schowana
przymknęłam drzwi okryta
kocem
patrzyłam
okno przysłonił wieczór
posmutniałam
zapalone światło rozproszyło
ciszę
głosy dzieci płynęły po schodach
schodzili krzycząc mamy
niespodziankę
poczułam
radość wnieśliście miłość
rozsunęła
ściany
ubrała w kwiaty
Ewa Hulak Radziej
20 luty 2019
kocem
patrzyłam
okno przysłonił wieczór
posmutniałam
zapalone światło rozproszyło
ciszę
głosy dzieci płynęły po schodach
schodzili krzycząc mamy
niespodziankę
poczułam
radość wnieśliście miłość
rozsunęła
ściany
ubrała w kwiaty
Ewa Hulak Radziej
20 luty 2019
kocem'
widać mocno wiało w:)