Rozrzucam słowa jak wstążki

O życiu
oplatają korony drzew
tęsknotą
opadają kolorowym strumykiem
nawadniają duszę

wtuliłam twarz spragniona
w gęstych gałęziach topoli
wysoko
schowałam na potem rozgoryczenie

słucham jak szepczą świerki
nocą piszą muzykę z wiatrem
obiecują

więcej myśli jeszcze
więcej
na konarach jak wstążki
przeplatam
miłością

Ewa Radziej Hulak
1 12 2018
6
41 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

poetka pełną...buzią. Pozdrawiam ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie