Przynieś dla mnie róże

O życiu
prawie krzyczę bez słów
patrzę w okno jak jesień
odsłoniła szarość
okleiła błotem buty

zostawiłam za progiem ślady

nie szukaj we mnie wad
boisz się słów kiedy płyną
atakujesz
moja tarcza zniszczona odsłania
zmęczone ciało

nie chcę czekać
zdejmę kurtkę i beret
schowana w fotelu będę
wspominać

przynieś dla mnie herbaciane róże
może jutro
6
81 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 6 lat temu
Przepraszam. Miał być plus. Z pośpiechu nacisnelam w telefonie. Bardzo lubię i cenię Pani wiersze. Ten również świetny.
Ewa Hulak 6 lat temu
Mysti to nic, ważne że się podoba.Miłego wieczoru
M
mała 6 lat temu
Pięknie Pani pisze
iśka 6 lat temu
Niezwykle poruszająca wymowa wiersza,a wiersz naprawdę bardzo dobry przekazem i trafia do serca:miłego dnia*
Oskar Wizard 6 lat temu
Zniszczona tarcza i zmęczone ciało prowokują często atak. Piękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie