Mój chłopak

O szczęściu
dziś na bramce
obronił karnego
wykopał
lewą nogą
szkolny stadion oszalał

łza na ustach orzeźwiała
od krzyku suche gardło
czerpało
radością oczu
Michał bronisz chłopaku

brawa
stroje biało czerwone
uskrzydlały
chłopcy walczyli w upale
ocierali czoło
biegali

po gwizdku cisza
mecz skończony
zasłużyli na podium
mój bramkarz z medalem
stał i machał do mnie

byłam dumna
szczęśliwa jego radością

łzy szczęścia
w dłoni zamkęłam
5 5
77 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Świetnie, jak grać to na całego, jak bronić to tez na całego, prawie czuć kurzawę boiska w twoim Ewa wierszu. Popraw w pierwszej strofie przedostatniej zwrotki bo wprawdzie można gwiazdki zobaczyć tak grając ale chodziło zapewne o słowo: gwizdku
Pozdr;-)
Ewa Hulak 7 lat temu
Dart dziękuję, cieszy twoje czytanie, pozdrawiam :)
Ewa Hulak 7 lat temu
alienCom dziękuję :)
K
kaja-maja 7 lat temu
dobry gracz w piłkę nożną,musi umieć na dwie nogi grać,też kolankiem jak i głową
mówiąc rączki mam tutaj w:):)
D
donata 7 lat temu
Ewo cieszy widok naszych wnuków rozwijających swe pasje ,wiem coś o tym serdecznie pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie