Zasłona

O sobie
Odsłaniam parawan – siebie nie widzę
Po drugiej stronie została ma dusza
Fałszywą zasłonę z mej duszy opuszczam
Lustrzane odbicie prawdy mi nie powie.

Zerkam za parawan – widzę swe odbicie
Po tamtej stronie została ma zasłona
Swojemu odbiciu zadaję wciąż pytanie
To ona czy nie ona?

Choć dusza wzlatuje – zasłona ma zostaje
Lustrzany kłamca kpi uradowany
Uciekam za parawan i rozmyślam w duszy
Czy moja zasłona kiedyś kogo wzruszy?
2 1
21 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 10 lat temu
wzruszy.podoba mi się
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie