BÓG DO DUSZY

Egzystencjalne
Pragniesz Mnie piękna bo
Ja ciebie pragnę

Cudownie
jest kiedy nie tylko Pan Bóg
pragnie ale i ty mnie
moich strumieni wody pragniesz

O Duszo nie rozpaczaj kiedy nie
umiesz pływać
Drogi Moje są złączone z twoimi
a ścieżki - te ścieżki jak niteczki
na tej ziemi

O Duszo to mówi Pan Bóg twój
nie usychaj jak te gałązki
Ja cię pokrzepię
i rozwinę pączki

Dusza do Pana Boga:
O Panie ja chodzę jak
zwiędnięta
jak te kwiaty
co tygodniami nie podlane

O niebiosa spuśćcie na
mnie swą rosę
bo dziecina chodzi bosa

Uwielbiam Twój deszcz
to kropidełko
uświęć mnie
usłysz wołanie duszy mej
bo bardzo Kocham strumienie
wody Twej i powiew szeleszczącego
liścia na wietrze

[Niektóre wiersze piszę w imieniu Pana
Naszego Najmilszego Kochanego
Boga Miłosiernego]

Bardzo ukochałem
stworzenie które utkałem
z głębiny mojego twórczego
istnienia

Spoglądałem na Ciebie jak się rodziłaś
i na świat przychodziłaś
od swej maleńkości
po ten dzień aż urosło
twe maleńkie serce w
miłość Miłosierną do Mnie

I do mego ludu na pogranicze
cudu ty jako dziecko
dotykałaś Mej białej brody
wtulona jak
niedźwiadki do misia matki

Znałem cię zanim przyszłaś
na świat i wiem że teraz
piszesz dla Mnie
oddychasz dla Mnie
i zaraz pójdziesz dla Mnie spać
hahaha hihihi huhuhu ha
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie