Nic już nie wiem
Piszę kolejny raz do Ciebie.
Choć nie mam konkretnego celu.
Nie wiem czy doszedłem już do siebie,
ogólnie nie wiem rzeczy zbyt wielu.
Staram sie żyć dalej
ale ciężko mi z tym idzie.
Próbuję myśleć mniej
lecz postępu nie widzę.
Myślałem, że zapomniałem,
że już mogę iść na przód.
Jednak nie sprostałem
i teraz rozsiewam chłód
dokoła siebie.
Na pewno nic już nie wiem.
Teraz, w uszach słuchawki
ten park mnie wciąga,
przyrastam do ławki,
zielenią wciąż przesiąkam,
przeraża mnie taki układ rzeczy
a może już cieszy?
Choć nie mam konkretnego celu.
Nie wiem czy doszedłem już do siebie,
ogólnie nie wiem rzeczy zbyt wielu.
Staram sie żyć dalej
ale ciężko mi z tym idzie.
Próbuję myśleć mniej
lecz postępu nie widzę.
Myślałem, że zapomniałem,
że już mogę iść na przód.
Jednak nie sprostałem
i teraz rozsiewam chłód
dokoła siebie.
Na pewno nic już nie wiem.
Teraz, w uszach słuchawki
ten park mnie wciąga,
przyrastam do ławki,
zielenią wciąż przesiąkam,
przeraża mnie taki układ rzeczy
a może już cieszy?