Boję się

Smutne
Boję się...
We dnie...
Odczuwam dwa rodzaje strachu.
Pierwszy pcha mnie do przodu jak silnik napędzany możliwymi konsekwencjami.
Drugi trzyma mnie w miejscu jak pająk swoją kolację z owadów.
Pierwszy pokonany pozwala mi z dumą spojrzeć w lustro.
Drugi pokonany... nie, przetrzymany pozwala mi iść na przód.
Najgorszy jest ten irracjonalny, nie do pokonania strach. Boję się, choć nie wiem czego mogę się bać.
W nocy...
Tu sprawa jest prosta, bo strach, który w promieniach dnia milknie, po zmroku tysiącem głosów się odzywa . Osącza mój umysł, nie pozwala spać. Bez działania nie można go zlikwidować, a są i takie, które można tylko zignorować.
Trudna sztuka.
Pokonać strach.
Za trudna...
Przetrzymany za dnia, przetrwany w nocy.
Boję się...
Zawsze będę się bać...
5
47 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
strachliwa jesteś,w sieć wpaść latwo jest wydostać się trudniej.w ośrodku można wylądaować a Warta płynie dniem i nocą,jak cię krzyżak nie ukąsi to Rekina nie bój się,w rzece nie plywa,na strach otwórz oczy to tylko słoma na badylu wisi w:):)
Helen 11 lat temu
to jakaś nerwica szanowna autorko....;))
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie