Dzika samotność

O życiu
Ja w tej głuszy oszaleję,
czuję, że pomału dziczeję.
Unosi się warga, widać mi kła.
Nie podchodź!
Jestem jak tygrys zła!
Lewituję z furią pod sklepieniem.
Odsuń się!
Bo rzucę cię kamieniem!
Wlepiam w twą postać wzrok nienażarty.
Śmiejesz się?
To nie są żarty!
Wyrastają z palców ostre pazury.
Schowaj się do najgłębszej dziury!
Już w myślach rozszarpane ciało krwią ocieka.
Boisz się?
Bój się! I lepiej uciekaj!
10
111 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

J
Januszboszka69 9 lat temu
Zaje,biste
M
Mariuszbąk 9 lat temu
Wyborne
K
Karol1234 9 lat temu
genialne
*Mystique* 9 lat temu
Średnio lubię takie rymy, ale ten wiersz mi się podoba. Ma coś w sobie. Pozdrawiam :)
ryty 9 lat temu
końcówka jest rozbrajająco-obezwładniajająca ;)
I
iron1 9 lat temu
a gdzie............resztka CZŁOWIEKA
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie