Straszny Dwór

Egzystencjalne
Na skraju miasta, stary dwór mchem porasta
Straszy w nim pustka i samotność
Choć kobiet tam wiele
Pojawiają się w nocy jak księżyc
I znikają gdy nastanie świt

Straszy tam jęk tłuczonego szkła
I pogrążona w bezsensie
Nieubłagalnie uciekająca wskazówka zegara
Smutnym lękiem napawa
Brak zapachu domowego obiadu

Większość stara się stąd uciec
Choćby wyskoczyć oknem
I połamać swoją wolność i beztroskę
Tylko nieliczni nie lękają się
Strasznego dworu samotnych kawalerów
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie