Trzecia nad ranem

Wciąż wracają te same wątpliwości.
Boje się kolejnego
dnia bez ciebie.
Przeraża mnie samotność
na którą jestem skazana.

Tęsknie do twego dotyku,
Ciepła oddechu.
Każdy dźwięk przypomina
Mi ton twego głosu.
Zdradliwy powiew przynosi
Zapach skóry o poranku,
Przez którą słuchałam
Bicia Twego serca.
Ciepło promieni słonecznych
Ogrzewa moją twarz
Tak jak kiedyś twoje dłonie.
Czuje pustkę po ramionach
Oplatających mnie w uścisku.
Każdy kącik mej duszy
Wyrywa się do ciebie
Więc jak mam zapomnieć
By choć na chwile uśmierzyć
Ból, zatamować krwawiące serce?

Proszę Cie gdzie kolwiek jesteś
Czekaj na mnie niedługo Cię
Dogonię i będziemy razem na wieczność.
2
13 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie