Drzewo
•
zawirowania jak korzeni jak liści pnącza idące ku górze istniejemy by być przemijać cieszyć się przetrwać w tej trutej a chmurze, a znów się odurzę a znów zapomnę te momenty chwile skoczne lecz nie lotne i gdy wybicia nastaje kres spotykał błoto chwili ulotnej piękno i manifest
rozkorzeni się niczym
dobro czy zło
też w Twa
lecz nigdy nie zapominajmy
choć drzewo wytniesz
wraz z korzeniami
z latami z małej pajęczynki
odrodzi się gdzie człowiek
co do chwały się dzisiaj pacha
przepadnie
zwłaszcza że wiemy
ludzi uczonych mamy
szkoda tylko że, zima
jest wspaniała i lotna
i nie każdemu kres daje
niczym Niebo
na które trzeba sobie zasłużyć
gdzie człowiek czas opóźnia
a nie wiosna od stycznia
a nawet listopada
jest dla ludzi miłości w:):))::)))):):):):):);:)