Na Pastwę Róż

Melancholia
gdy wieczność
miała się właśnie rozpocząć
niepokalanym szelestem skrzydeł
ktoś inny niż anioł
zapełnił mą pustą stronicę
dzikimi plamami krwi
krzepnącymi w rdzawe pąki róż
wpisując w me przeznaczenie
duszę rozdartą na strzępy
bolesnym uwielbieniem cierni
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
też nie jedni wiedzą
jak różę złapać
bez nauki
by mądrością zasłynąć
gdzie 'imię róży'
też wielu zna
jak też w niej
nie jeden człowiek ginie w:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie