W otchłani nienagannej
ogarnięty zewsząd
ledwie okiełznanej
a jednak znajomej
w obawie i lęku
błądzisz lecz zostajesz
W jednej chwili czujesz
potem tyli sądzisz
zdzierając wokół przestrzeń
miotając się w amoku
nie widząc już nadziei
opadasz drżący w mroku
ogarnięty zewsząd
ledwie okiełznanej
a jednak znajomej
w obawie i lęku
błądzisz lecz zostajesz
W jednej chwili czujesz
potem tyli sądzisz
zdzierając wokół przestrzeń
miotając się w amoku
nie widząc już nadziei
opadasz drżący w mroku
0
0
2 odsłon