Żółta róża

O życiu
jeszcze nie oświetlone obłoki
klomby w ulicznym pyle
szarością zieleń osnuły
żółtą różę rosa płatki obywa

idę ku niej spojrzeniem
uchwycę czar woni
piąta rano to nie sen
mury gmachów
gwar ludzi ogłusza myśli

zielona oaza w kolorach róż
senne drżenie serce rozmarzy
żółta różo światło świtu
wspomnę wonne łąki
fiołki pachnące w ogrodach

do ust tulę płatki
dziękuję chyląc głowę
żeś w snach rozkwitałaś
dla mej tęsknoty sen proroczy

idę ty w szarym pyle wynurzasz
kielich jasno-złoty
ty kwitniesz
ja oddycham tym
boskim cudem
5 1
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
ostatnia strofa zawiewa optymizmem; kielich jasno-złoty* -czy to whisky z lodem? ;p
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie