Spotkanie nad jeziorem

w szuwarach w sitowiu wiatr nuci
wierzba mu wtóruje
żółto-rubinowe akacje ozdobiły toń wody
jarzębina kąpie czerwone grono
fala rozpromieniona słonecznym lśnieniem

o zmroku karminowo-różowy zachód
rozmąci barwami niebo
nad ciemno-zielonymi drzewami niknie
my zaczarowani zasłuchani w odgłosy
splecione dłonie przyjaźni
opowiadamy o życiu

noc blisko -szepcze płaczliwie wierzba
płyną dwa listki po fali
jak my płyniemy nurtem swojego losu
odjazd pociągu słyszę z oddali
i ściskam z żalu serce

samotność nie z mojej woli
i drogie cierpienia
jeziora piękno zostaje osłodą
wspominam nocą
ciepły dotyk dłoni
i szept
pamiętaj
5 1
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Z jednej strony trochę bym skrócił ;) Ale z drugiej musze przyznać, że obrazy które kreujesz słowem są wspaniałe, a końcówka naprawde jest świetna. Więc ogólnie, wiersz bardzo mi się podoba. Duży plus :)
Pozdrawiam
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie