pieśń o życiu

O życiu
słyszą ją w oddechu
w szmerze krwi tętni po żyłach
na wargach drży

rozgrzana barwi ciało
rozpromienia oczy łzami
w strunach głosem zabrzmi
odezwie się westchnieniem

a mimo to szybko niknie
czar jej młody
a jednak zabiera jej siły
trud losu srogi

jeszcze pragnie nucić
najciszej oddać swe tchnienie
w struny duszy uderzyć
i wzlecieć w bezkresne światy

nuty zostawi potomnych
z dźwięków półtonów na papierze
kto je zaśpiewa doda swych gam
inną tonacją przeżyć...
6 0
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie