nasz świat

kamienie rozłupię łzami
ciążą moje serce
i otworzę perłę
z łez wynurzoną

wody rzek zbiorę
w kryształowej kuli
nim słońce je ogrzeje
zanurzę ciało
zmęczone

chłód serce wstrzyma
już mi niepotrzebne
twoje słowa szeptem zmienię
w różnobarwną tęcze
i dni zielenią ubrane
kwieciem ozdobione
pod nogi kilimem
rozłożę

cud świata
w biedronce na łące dostrzeżesz
ile kropek ma siedem?
na tyle stron polecimy
uniesieni skrzydłem wiatru

cudem wschodem i zachodem
oczarowani
nie umieramy
miłością splątani
od nadmiaru westchnień

jeszcze tyle świtów
nocnych mgławic
co nas snami unoszą
nim odejdziemy
nasz świat
rozproszy się w słowach
wierszem napisanych
2 3
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
Dan Mur 12 lat temu
dziękuję ..masz rację popełniłam dużo błędów,moje niepatrzenie wsytd mi bo z notatnika bez poprawek od razu wpisałam ,Tobie mogę szczerze napisać,że znasz się na poezji ,miło że mnie serdecznie witasz
D
Dan Mur 12 lat temu
ps,,,witarz....
tomek1972 12 lat temu
tam zaraz wstyd, każdemu się zdarza DAN pozdrowienia, mamy w końcu się wzajemnie pilnować
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie