łzy białej róży

noc w białej poświacie
anioł się żali
zimne dłonie ogrzewa w moim sercu
chłód przenika na wargi
niecałowane nocami gdy siedzi ukryty
w obłoku zamyślony z różą

rosa nie spływa łzy niebieskie
z bólu w czerwień zamienione
gdzie jego ogród zapomniany
jabłonie kwieciem pachnące
słońce czerwień rozrzuciło
na niebie ukochanej szukałeś
tu jej nie znalazłeś

płakałeś
kobiety zakochane nie dla ciebie
biel płatków rozsypana
parę kropel łez na twarzy
różowy ślad pocałunku
usta od słów niespokojne
twoje oczy w moich

odbijamy się w lustrze niebios
podajesz różę
twoje słowa zapisałam
kochaj
5 3
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Bardzo spokojny wiersz miło się czyta :) pozdrawiam
duch44 12 lat temu
jakbyś troche go podzielił byłoby super jestem za jak najbardziej
D
Dan Mur 12 lat temu
witam..Duch44...masz rację ,tak kiedyś pisałam obecnie dużo zmieniam ...pozdrawiam serdecznie
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie