Jesienny Pan

w plaszczu koloru mieniących liści
podparty czerwonym parasolem
nuci deszczową piosenkę
w kieszeni kasztany
pamiątka spotkań z nieznajomą

jej włosy rudawo-orzechowe
oblicze zmienne
raz rozjaśnione słoneczne
to znów zachmurzone
w oczach melancholia

gdy razem śpiewali o miłości
stepując w rytm melodii
roześmiani rozbawieni
żegnając się w mgliste wieczory

rozłożony parasol w pokoju
oświetla pełnia księżyca
śni
o jej ustach czerwonych
w szybę deszcz zastukał
a może to była ona
szepnął cicho...wróć
8
63 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

milren 12 lat temu
;)))
K
kaja-maja 12 lat temu
w kieszeni trzymając kasztany' ładny jesienny pan w:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie