Idzie jesień

idzie z daleka
jej sukie zmienne
brunatno-jesienne
w parku tyle szmaragdowej zieleni
akacje kwiaty pogubiły
szeleszczą potrącone wiatrem

jarzębiny bogate
ozdobiły jej szaty
nad jezioami zawisła
w gęstych mgłach cisza

idzie muzyką przelotnych burz
słychać jej nokturn
w lasach
w echu o zmierzchu
wita ją ostatni krzyk żurawi
lecą kluczem
otwierają drzwi

wróble rozweselone witają
wierzby nucą smętne scherzo
nad polami krzyczą kruki wrony
słońce promienie rozrzuca
rozświetla drogi

idzie
a wszyscy spali w półśnie
kołysanki nuconej
odchodzącego lata
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie