Boże dary

O życiu
moje ręce chętne do pracy
czule was pielęgnowały
szeptem ogrzewałam lęki
delikatnym dotykiem tuliłam
wasze serca zranione

biegłam tyle lat
niosąc chleb powszedni
dzieląc go sprawiedliwie
okruszki podnosząc z ziemi

w ogrodzie pachnącym koprem
grządki kwiatów i warzyw
zrywaliście nagrzane słońcem
słodkie grona malin

i mijają lata
nadal służę pomocą
radząc w każdej potrzebie
biorę pióro do ręki

wpatrzona w piękno ziemi
wiosenny maj rozkwiecony
pachnący bzem konwaliami
odkrywam w sobie talenty

ukryte w duszy dziecka
utęsknione w młodzieńczym wieku
uchylam w wierszach
wraźliwą skromna naturę

duszę waszą rozgrzeje
jednym da wytchnienie
drugim zapomienie
Panie Boże hojnie
nas obdarzasz

dając dziesięc talentów
biorę jeden
z uwielbieniem dziękując
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie