Nierozważne słowo

Miłosne
po nieprzespanej nocy
tak gorzko smakują wspomnienia
łez wsiąkających w piach
nikt nie otrze

tęsknota wolno wnika w brzask
wokół tak cicho

wyciągniętej dłoni
nie zauważy nikt
wyszeptanych słów
nie usłyszy nikt

nierozważne słowo

pozwoliłam
by nadzieja kruszyła mur
spadł lawiną między nas

uśpiłam lęk

zwątpienie
osacza mnie
szczerzy kły
kąsa bólem

uśpiłam lęk
na krótki czas

z ruchu moich warg odczytaj znów
najważniejsze z słów
wpuść mnie
za ten niedomówień mur

uśpiłam lęk
na jakże ....... krótki czas


z cyklu " Noame"
5
67 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Szczerzą kły winy ; mur niedomówień ; w zwątpieniu osaczają mnie psy gończe.- jak dla mnie. Poza tym nie widzę nic do poprawki, ale to ja nie widzę.Pozdrawiam.
Spoks 14 lat temu
Myślę, że niejedną czy niejednego prześladują takie niegdyś wypowiedziane nieopatrzne gesty czy słowa które niczym te wyrzuty sumienia zapadają głęboko w pamięć i których podobnie długo jeszcze się żałuje.;Wiersz twój traktuje o takiej rozłące/rozstaniu po którym pozostaje długa nieprzespana noc z tłukącymi się myślami wśród wzajemnych wyrzutów wraz ze wspomnieniami.;Tak więc dodam jeszcze;Słowa to budulec uniwersalny.Czasami przybliżają ludzi w zrozumienie, czasami tworzą barirey nie do przebycia.Wszystko zależy od zgodności charakterów jak i zapatrywań.
DESSA 14 lat temu
Dziękuję Spoks za refleksje , wprawdzie to nie moje doświadczenia opisałam ,ale trafnie ująłeś , każdy z nas kiedyś tego doświadczył ,lub doświadczy
Młoda 14 lat temu
nie wiem czemu umknął mi ten wiersz - dziś nadrobiłam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie