nadal

O sobie
wieje od beznadziei
schowałam się w samotność
nic nie ochroni
przed tym co we mnie


żal uczepił się myśli
rozmazując w pamięci
poskładane w monologi
gorzkie słowa


rozpostarłam milczenie
jak parasol
plułeś
jadem prosto w twarz


a ja słuchałam
jakbyś mówił o pogodzie




z cyklu "Rysy na szkle"
10.08.2011 r.
12
101 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Chciałoby się powiedzieć,życie nie jest łatwe, nie załamuj się itd., ale wcale tak tego nie powiem. Narzekanie jest naszą cechą narodową. Z reguły jednak nie ma sytuacji bez wyjścia. Zacznij więc wychodzić,życiu naprzeciw, podkręć urodę i z nową maseczką rusz tyłek- to powiedział zabawowy psycholog (nie ja oczywiście).
muszelka 14 lat temu
Chyba nie do końca da się ignorować złe słowa.Niemniej jednak próbujemy.Tego Ci życzę-żeby było ja najwięcej pozytywnych myśli. :)
monicarose 14 lat temu
mnie też się czasami udaje numer z parasolem ,a czasami nie ,wtedy jest źle ... ale mam mój świat ,tam się chronię ... pozdrowionka :) Dess
DESSA 14 lat temu
monicarose....rzeczywiście czasem nawet parasol milczenie nas nie chroni.Pozdrawiam cieplutko
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie