Woda

O szczęściu
Woda obmyła swoim strumieniem
ciszę, tę która krzyczy,
co potłuczone znów połączyła,
kojąc wszelakie cierpienia.

Kiedy powoli świat okrążała,
na chwilę przystanęła
i wtedy sama zapłakała
i dalej popłynęła.

Miała powiedzieć: wszystko co małe,
po drodze napotkałam,
co twardym sercem było karmione,
ja sobą pokochałam.

Miała zapytać: czemu tak wielu,
czarę goryczy powiększa,
gdy to co dobre, szczere, prawdziwe,
chciałoby tylko umniejszać.

Miała zapytać: czemu tak wielu,
gardzi największym darem,
lecz kropelkami czystości swojej,
spojrzała przez chwilę z żalem.

Miała się spytać: czemu wy ludzie,
lecz lekko się uśmiechnęła
i ponad drzewa i ponad chmury
strumykiem popłynęła.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 10 lat temu
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie