Zapalone tęsknotą światło
co noc drży
bezwiednie
tyle co pocałunek,
potem trwa nieprzerwanie,
rankiem blednie,
u stóp snu przystając.
co noc drży
bezwiednie
tyle co pocałunek,
potem trwa nieprzerwanie,
rankiem blednie,
u stóp snu przystając.
10
7
122 odsłon