Tchnienie

Miłosne
Wierzba uniesie stroskaną koronę,
gałązki-włosy na bok porozgarnia,
a nieopodal łzy upadną słone,
między tęsknotę, w noc okrutną, czarną.

A jeszcze wzgórza mamią mimowolnie,
niby pieszczotą, ni beztroskim śmiechem,
gdy ku nim biegnę znikają powolne,
jak statek-widmo obarczony grzechem.

Lecz czuły dotyk uśmiech znów przywołał,
chociaż postaci dostrzec nie potrafię,
to naga złuda ciągnie, szepce, woła,
abym podążał, abym za nią trafiał.

Wiem że upadła, ale jakże miękko,
między szmaragdy i między olwiny,
przywdziała złoto-beżową sukienkę
i raz westchnęła tak słodko, niewinnie.

Czyś ty jest miłość?- cicho zapytałem,
rozwarła usta, włosy rozpuściła,
podeszła wolno, znowu nago stała,
pachniała cudnie i cudnie pieściła.

Ale zniknęła, pozostało tchnienie,
nim się okrywam, jakby ciepłą szatą,
kim ona była, duchem, zjawą, nie wiem
i czy wiatr słyszę, czy to wierzby płaczą.
9
146 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
och, jaki Ty jesteś romantyczny... :) bardzo fajne - miejscami jest bardzo intymnie i erotycznie ;)
DARTANIAN 110 12 lat temu
O dziękuję Livio, to cieplutki wiersz dopiero co napisany:-)
Pozdr
DARTANIAN 110 12 lat temu
Dzięki Eforo, no tak ale że Sylwester dopiero czy już jutro to dzisiaj jeszcze może być smutny. Pozdr:-)
K
kokosanka 12 lat temu
mistyczny i delikatny jak samo... tchnienie
DARTANIAN 110 12 lat temu
Dziękuję kokosanko i pozdrawiam serdecznie;-)
Helen 12 lat temu
Piękny :) jednym tchem przeczytałam:) BRAWO
DARTANIAN 110 12 lat temu
Dziękuję Helen bardzo się z tego cieszę
Pozdrawiam Serdecznie:-)
Beatrice 12 lat temu
Widzę, że wena wróciła... :-) Tak lekko i powabnie, pozdrawiam :-)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Dzięki Beatrice, tak rzeczywiście ale ostatni wers trzeciej zwrotki poprawiałem, Cieszę się bardzo że zajrzałaś. Pozdrawiam Serdecznie:-)
DARTANIAN 110 10 lat temu
https://www.youtube.com/user/Dartanian110?feature=mhee
http://chomikuj.pl/KURKA110
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie