Gdybyś

Gdybyś szept pozbierała
spomiędzy chwili beztroski
zastygłby w twych dłoniach

ujścia szukając

do traw głębokich, zielenią kojących
i słowem osnutych, tam
pozostałby wiatru się nie lękając

a tylko stóp twoich.

Nagich i wstydliwych a śmiałych
tak bardzo stąpających pełnią
a ciszę głaszczących.

Przykucnęłaś między perłami białymi
tonąc we wspomnieniach
wczorajszej rozkoszy

Oddech twój gorący do tańca zaprasza

lecz chwila minęła głodna, niespełniona
i nie perły białe a spóźnionym świtem
na ustach unosisz

tylko krople rosy.
4
132 odsłon 11 komentarzy

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

SERENA 14 lat temu
Ładne,delikatne...:)
Avrilianna 14 lat temu
miło i ze spokojem się czyta...:)
DARTANIAN 110 14 lat temu
Dziękuję za miłe komentarze, serdecznie Pozdrawiam:-)
Avrilianna 14 lat temu
:)
annabell123 14 lat temu
Hej Dartek. Widzę, że nadal piszesz tak jak pisałeś. Twych, twoich... Przypadek kliniczny.
grazyna1715 14 lat temu
Bardzo delikatnie napisany i świetny zarazem wiersz.....!Dla mnie superrrrrrr!Pozdrawiam cieplutko.
DARTANIAN 110 14 lat temu
Biedroneczko dopisałem właśnie dalszą częśćmam nadzieję że podoba ci się:-)
DARTANIAN 110 14 lat temu
Dziękuję ci Grażyno drugą jakby to powiedzieć połowę wiersza pisałem w nieco innym nastroju jak pierwszą ale czytając mam nadzieję że tego nie widać. :-)
artpla 14 lat temu
to prawdziwa konkurencja dla Gdybyś Grażyny Łobaszewskiej...)))podobało się
DARTANIAN 110 14 lat temu
Dziękuję Artpla niezmiernie mi miło i serdecznie Pozdrawiam
DARTANIAN 110 10 lat temu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie