Dystans

O życiu
Nie rozbieraj mnie dzisiaj kochany,
twoje dłonie są nazbyt pośpieszne,
nie muskają, nie pieszczą, lecz ranią,
palce twarde się stały i grzeszne.

Proszę szyi nie ściskaj tak mocno,
przecież słowa wymówić nie mogę,
język lepkim się stał, oddech obcym,
i ułudnym okazał się ogień.

Nie przepraszaj, wszak nic się nie stało,
tylko patrzeć na ciebie nie umiem,
nawet gdybym zapłakać gdzieś miała,
to samotnie z jesiennym poszumem.
8
91 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
pewne pociągnięcia piórem,
lekkie i świetnie zharmonizowane tworzą coś na kształt Impresji Kandynski`ego -
brawo :)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Dzięki ryty, przyznam że zaskoczyłeś mnie i to miło. Tobie Eforko również Serdecznie dziękuję tylko pojąć nie mogę czemu mnie Darkiem nazywasz wolałbym Darth albo Dart:-)
artpla 12 lat temu
dobry tekst , pozdrawiam świątecznie :)
DARTANIAN 110 12 lat temu
Dziękuję artplo nawzajem.
DARTANIAN 110 10 lat temu
https://www.youtube.com/user/Dartanian110?feature=mhee
http://chomikuj.pl/KURKA110
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie