Dotyk

O szczęściu
Ze stoickim spokojem
odgarniasz włosy.

Spoconą dłonią.


Słowa pozostają w tyle,
zmęczone opadają.

Twardo z brzękiem.

Brudne zbieram starannie
z podłogi.


Kalecząc ręce.

Patrzysz gubiąc wcześniejszą aurę,
oczy zanurzasz w czerwieni.

Łzą Feniksa dotykasz
0
61 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tamara 15 lat temu
Coś tu jest fajnego,wciąga ,lecz nie kapuję tych dużych liter i wielokropków.Pozdrawiam.
DARTANIAN 110 15 lat temu
Dzięki za komentarz cieszę się że się podoba. W takiej formie właśnie ten wiersz widzę chociaż dużo tu wielokropków i dużych liter.
Pozdrawiam
DARTANIAN 110 15 lat temu
Masz kropka rację za mało płynny( zapomniałeś minusa postawić) Napisałem zaledwie kilka dajmy na to wierszy dowolnych jak nie mogę napisać rymowanego to właśnie takie piszę.
DARTANIAN 110 15 lat temu
Tak chyba by można czekam na sugestie dziękuję za komentarz i pozdrawiam
DARTANIAN 110 15 lat temu
Dziękuję
DARTANIAN 110 10 lat temu
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie