Rok

365 dni, a nawet 367 mogłem czekać

Po co własciwie?

Nie wiem

Ponoć miałem być szczęśliwy

Ponoć

Być uczynny i życzliwy

Ponoć

Kolekcjonować dobre uczynki

Na poczet nowego życia

Śróbować wyniki człowieczeństwa

A efekt jaki jest?

Toć widać

Mury serca odrapane ze złudzeń

Moich o mnie

Czyichś na mnie skierowanych

Trudzeń
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie