Piwo
•
Trunek tak pospolity że aż zalać się nim trudno
Głowa pęka wtedy i całkiem odmyśla się człek
Za to bardzo efektowne
Bo sączone długoterminowo
Ścina dopiero po którymś tam z kolei
W zasadzie wtedy kiedy pieniędzy już brak
Na bogato jest
Spełniony wieczór
Pełny blasków i wizji tłoczonych przez tydzień
Tylko po co?
Żeby się obudzić jutro w łóżku znowu z nim?
Kacem?
I nie móc potem być sobą
Tylko ładując akumulatory
Energią zmarnowaną
Bardzo nieekologicznie
Głowa pęka wtedy i całkiem odmyśla się człek
Za to bardzo efektowne
Bo sączone długoterminowo
Ścina dopiero po którymś tam z kolei
W zasadzie wtedy kiedy pieniędzy już brak
Na bogato jest
Spełniony wieczór
Pełny blasków i wizji tłoczonych przez tydzień
Tylko po co?
Żeby się obudzić jutro w łóżku znowu z nim?
Kacem?
I nie móc potem być sobą
Tylko ładując akumulatory
Energią zmarnowaną
Bardzo nieekologicznie