Pies

Zawiesił mi się w przedpokoju

Zgarbił się i podniósł wzrok na stół

Czekał na nie wiadomo co jak zazwyczaj

Tylko łeb spuszczał coraz niżej

Zrobiłem mu zdjęcie i wciąż nic

Świadomość jego nieświadomości wyrażała się białkówkami

Uwydatniającymi te brązowe oczy

Mówiące dwa proste słowa

Po co?

Ot tak
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie