Piątek

Znikoma namiastka absurdu

Trwała skaza na rzeczywistości

Nijaki świadek vermuthu

Który rozlał się na stół

Słodki i lepki

Mętny od śladów

Palców Twoich

Które tak delikatnie

Prześlizgiwały się po mojej szyi

Nic nie znaczący teraz gest
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie