Liryka

Ja wiem moje słowa gładkością nie uraczą

Niczyją duszę niczyje serce

Lecz z mego smutku karczmą

Opróżnią wino zewrą w pięść ręce

Czy ja wiem czy to sensem kipi

Wczorajsze myśli natłok słów

Jeden usłyszy jak w drzwiach mu skrzypi

Zawias inny powie toć duch!

Lecz spamy nie inne myśli natłoki

Pchają na pseudo-voyage pseudo ruch

Marne ulotne rozumu zwłoki

Leżą u bram nicości tego działu ognia buch

Ku chwale ogółu? Nieee

Ku myśli tłumu

By mówiły o tym co czuje

Co niesie jego serce

Tylko w języku liryki

W podzięce

Swojej historii

Cnót aureoli

Na przeciw poniewierce
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie