Liryka
•
Ja wiem moje słowa gładkością nie uraczą
Niczyją duszę niczyje serce
Lecz z mego smutku karczmą
Opróżnią wino zewrą w pięść ręce
Czy ja wiem czy to sensem kipi
Wczorajsze myśli natłok słów
Jeden usłyszy jak w drzwiach mu skrzypi
Zawias inny powie toć duch!
Lecz spamy nie inne myśli natłoki
Pchają na pseudo-voyage pseudo ruch
Marne ulotne rozumu zwłoki
Leżą u bram nicości tego działu ognia buch
Ku chwale ogółu? Nieee
Ku myśli tłumu
By mówiły o tym co czuje
Co niesie jego serce
Tylko w języku liryki
W podzięce
Swojej historii
Cnót aureoli
Na przeciw poniewierce
Niczyją duszę niczyje serce
Lecz z mego smutku karczmą
Opróżnią wino zewrą w pięść ręce
Czy ja wiem czy to sensem kipi
Wczorajsze myśli natłok słów
Jeden usłyszy jak w drzwiach mu skrzypi
Zawias inny powie toć duch!
Lecz spamy nie inne myśli natłoki
Pchają na pseudo-voyage pseudo ruch
Marne ulotne rozumu zwłoki
Leżą u bram nicości tego działu ognia buch
Ku chwale ogółu? Nieee
Ku myśli tłumu
By mówiły o tym co czuje
Co niesie jego serce
Tylko w języku liryki
W podzięce
Swojej historii
Cnót aureoli
Na przeciw poniewierce