Bruk

Jest zawsze tam gdzie topnieje śnieg

Miesza wiatr z aromatem parzonej kawy

Rozprasza przechodniów swoim kolorytem

Tworzy rzeczywistość odmienną i niespójną

Zatrważa swoją nieobecnością

Zacieraniem sensu

Istnienia?

Nie

Trywialnej codzienności

Dotykając dachów kominów patrząc wciąż z góry

Tworząc mozaikę z niewypowiedzianych myśli
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie