Bruk
•
Jest zawsze tam gdzie topnieje śnieg
Miesza wiatr z aromatem parzonej kawy
Rozprasza przechodniów swoim kolorytem
Tworzy rzeczywistość odmienną i niespójną
Zatrważa swoją nieobecnością
Zacieraniem sensu
Istnienia?
Nie
Trywialnej codzienności
Dotykając dachów kominów patrząc wciąż z góry
Tworząc mozaikę z niewypowiedzianych myśli
Miesza wiatr z aromatem parzonej kawy
Rozprasza przechodniów swoim kolorytem
Tworzy rzeczywistość odmienną i niespójną
Zatrważa swoją nieobecnością
Zacieraniem sensu
Istnienia?
Nie
Trywialnej codzienności
Dotykając dachów kominów patrząc wciąż z góry
Tworząc mozaikę z niewypowiedzianych myśli