KWIATY POLSKIE

Patriotyzm
Posłuchajcie moi mili,
przemysł lekki rozwalili.
Wyprzedali, co się dało,
nam niewiele pozostało.

W myśl zbrodniczej tej doktryny
bezrobotne są dziewczyny.
Przedstawiam ich czas niedoli
na przykładzie panny Joli.

Nic do niej nie docierało,
nasze dziewczę rozpaczało.
W wielkim żalu i boleści
przepłakała dni czterdzieści.

Nie pomogą próżne żale,
bo żyć trzeba jakoś dalej.
Gdy już morze łez wylała,
biznes-plan opracowała.

Do urzędu się zwróciła,
żeby Unia dołożyła.
Gdy urzędnik ją zobaczył,
tak jej odpowiedzieć raczył:

,,Ma odpowiedź będzie krótka -
tak wygląda prostytutka.
Won mi stąd, fora ze dwora,
radzę ci szukać sponsora!''.

Jak to bywa w takiej chwili,
sponsorzy się pojawili.
Prężną wsparła korporację,
czerpiąc z pracy satysfakcję.

Składam hołd i nie bez racji
załodze tej korporacji.
Są towarem eksportowym,
naszym dobrem narodowym.

Na obrzeżach miast w Ojczyźnie
w dzień deszczowy czy upalny,
stoją jakby na paradzie -
to komitet powitalny.

Gdy przemierzasz Rzeczpospolitą,
widzisz, jak przy drogach kwitną.
Maki, głogi, rozmaryny,
panna Jola i Maryny.
Czesław Grabowski
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 9 lat temu
Szanowny Panie Czesławie.......w pięknym poetycki stylu..........wyłożył Pan to, co mi na sercu leżało ...... Dziękuję
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie