Zjawa
Przychodzisz do mnie
Zaciskasz swe lodowate palce
Z tępym narzędziem w dłoni
Zadajesz ostatnie cięcie
Zimny podmuch, rozłączenie
Widok ciała leżącego bez ruchu
Nie czuje już nic prócz pustki
Rozpływam się z tobą pozostawiając szczątki
Zaciskasz swe lodowate palce
Z tępym narzędziem w dłoni
Zadajesz ostatnie cięcie
Zimny podmuch, rozłączenie
Widok ciała leżącego bez ruchu
Nie czuje już nic prócz pustki
Rozpływam się z tobą pozostawiając szczątki