"Zapach"

Zmysłem powonienia,

ogarniam pejzaż

Twoich włosów.



Czuję ich bliskość,

Oplatasz nimi

Moją twarz,

są kruche

niczym skrzydła motyla.



Całujesz mnie

w usta.

Po zewnętrznej stronie skóry,

przebiegają

orzeźwiajace ciarki podniecenia.



Swoim dotykiem,

sprawdzam

wytrzymałość,

Twych bananowych włosów.



Są napięte,

niczym struna

klasycznej gitary.



Czasami wydaje mi się,

ze mogłyby

przeciąć

najtwardszy

kawałek diamentu.



Poruszasz głową,

burząc

ich naturalne ułożenie.



Cisza,

słyszymy tyklo nasz oddech,

i bicie serc.



Gładkość Twoich

włosów,

swoją strukturą

przypomina

zwoje jedwabiu.



Jesteśmy coraz bliżej,

o prawdziwości

tych chwil

wie tylko

księżyc,

nasz odwieczny

przyjaciel.





W wielkim skupieniu,

prawie

nie oddychając,

dotykiem

zwiedzam,

tajemnicze głębie

Twoich włosów.



Przez chwilę,

całym

zmysłem powonienia,

pochłaniam

ich niesamowity zapach.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie