"Gwiazdy"
•
Swoimi palcami,
w ciszy
i skupieniu
Dotykasz białych
kart papieru,
ostrożnie,
nie płosząc liter.
Wpatrzona,
w sylaby i zdania,
odnajdujesz w nich
spokój,
i odpoczynek od metalowej
rzeczywistośći,
która, otacza nasze życia.
Odpływasz statkiem,
zbudowanym
z obłoków i gwiazd
który,
wciąga nas w otchłań,
pragnień, i uczuć.
Na dnie,
spotykasz tysiące
cieni,
głodnych miłosci
na wieki,
i na zawsze prawdziwej.
Czasami,
w ciszy
nachylam się,
nad bialymi kartami papieru...
Spoglądam wtedy
swą nieobecnością,
w Twoje
oczy, i usta,
nigdy nie prawdziwe,
od zaszwe wymarzone.
Czasami
pytam się białych kart,
czy Ty, i Ja,
to iluzja,
lub gasnące w niebie
gwiazdy.
w ciszy
i skupieniu
Dotykasz białych
kart papieru,
ostrożnie,
nie płosząc liter.
Wpatrzona,
w sylaby i zdania,
odnajdujesz w nich
spokój,
i odpoczynek od metalowej
rzeczywistośći,
która, otacza nasze życia.
Odpływasz statkiem,
zbudowanym
z obłoków i gwiazd
który,
wciąga nas w otchłań,
pragnień, i uczuć.
Na dnie,
spotykasz tysiące
cieni,
głodnych miłosci
na wieki,
i na zawsze prawdziwej.
Czasami,
w ciszy
nachylam się,
nad bialymi kartami papieru...
Spoglądam wtedy
swą nieobecnością,
w Twoje
oczy, i usta,
nigdy nie prawdziwe,
od zaszwe wymarzone.
Czasami
pytam się białych kart,
czy Ty, i Ja,
to iluzja,
lub gasnące w niebie
gwiazdy.